Porady

 

JAK POMÓC DZIECKU POKONAĆ STRES PRZED PRZEDSZKOLEM



 

1.  Przedszkole przedstaw jako przyjazne i bezpieczne miejsce, w którym dziecko pozna wielu nowych przyjaciół.

 

2.   Rozwijaj aktywność poznawczą dziecka –  rozbudzaj ciekawość
i zachęcaj do nauki, zadbaj o rozwój zainteresowań.

 

3.  Rozmawiaj z dzieckiem o przedszkolu – rozwiej jego lęki i obawy przed pójściem do przedszkola, dodaj mu otuchy, zapewnij o swoim wsparciu i pomocy w trudnych sytuacjach.

 

4.  Kształtuj samodzielność i odpowiedzialność dziecka – nie wyręczaj, stawiaj wymagania na miarę możliwości (samoobsługa: ubieranie, samodzielność w toalecie, podczas jedzenia, sprzątanie zabawek, pomoc w prostych obowiązkach domowych).

 

5. Zapewnij dziecku systematyczny kontakt z rówieśnikami – ucz pozytywnych zachowań, stosowania zwrotów grzecznościowych, kontrolowania emocji i stosowania obowiązujących norm społecznych. Zachęcaj do współpracy i współdziałania.

 

6.   Zadbaj o dobry stan zdrowia dziecka – zapewniaj mu dużo ruchu
i zabaw na świeżym powietrzu.

 

7. Dbaj o higienę psychiczną dziecka – regularne posiłki, odpowiednią ilość snu oraz odpoczynek.

 

8.  Zapoznaj dziecko z przedszkolem – z jego pomieszczeniami, pracującymi tam paniami, rytmem dnia. Weźcie wspólnie udział
w Dniach Otwartych oraz Dniach Adaptacyjnych placówki i zajęciach organizowanych dla przyszłych przedszkolaków.

 

9.   Przygotuj dziecko do przedszkola – zachęcaj do rysowania, malowania, pisania. Zaplanuj wcześniej z dzieckiem rozkład dnia uwzględniając czas na odpoczynek, aktywność fizyczną, godzinę pójścia spać.

 

10.      Przygotuj dziecko do nowych zadań – ucz dziecko cierpliwości
i staranności, zachęcaj do pokonywania trudności i poszukiwania rozwiązań.

 

11.      Pozwól dziecku zabierać do przedszkola swoją ulubioną zabawkę.

 

12.      Dotrzymuj słowa i odbieraj dziecko z przedszkola o umówionej porze dnia.

EDUKACJA KOMUNIKACYJNA

EDUKACJA KOMUNIKACYJNA

 

Drogi Rodzicu, w związku z rosnącą z roku na rok liczbą samochodów poruszających się po polskich drogach i ulicach miast, a także z alarmującymi statystykami policyjnymi dotyczącymi wypadków drogowych z udziałem dzieci, bardzo istotne jest, aby zarówno nauczyciele, jak i rodzice zaangażowali się w edukację komunikacyjną przedszkolaków. Jej podstawowym celem jest bowiem wykształcenie odpowiednich odruchów i prawidłowych nawyków, niezbędnych do bezpiecznego poruszania się po drogach.

 

Ucz dziecko wyobraźni na drodze, naucz je rozpoznawać niebezpieczeństwa, jakie mogą dziecku zagrozić i ich konsekwencje.

 

Ucz dziecko kultury poruszania się po ulicach, wskaż, którą stroną chodnika należy się poruszać, jak zachowywać się przy przechodzeniu przez zebrę.

 

Pamiętaj o właściwościach psychofizycznych przedszkolaków: o ich wąskim polu widzenia, trudnościach w lokalizowaniu źródła dźwięku, ograniczonej orientacji przestrzennej oraz słabej koordynacji ruchowej, które czynią z dziecka istotę bezbronną i zagubioną pośród plątaniny ulic i szybkich samochodów.

 

Miej świadomość, że u dziecka w wieku przedszkolnym, świadomość relacji przyczynowo- skutkowej dopiero się rozwija i maluchowi trudno jest interpretować poprawnie wydarzenia na drodze, jak np. manewr skręcania, poprzedzony włączeniem odpowiedniego sygnalizatora.

 

Wykorzystuj spacery, wyjścia na zakupy do treningu praktycznych umiejętności poruszania się po ulicach.

 

Przypominaj zasady obowiązujące na drodze (techniki przechodzenia przez przejście dla pieszych, znaczenie świateł, sygnalizowanie skrętów przez pojazdy itp.)

 

Wskazuj na zachowania nieprawidłowe i podkreślaj, jak bardzo mogą być niebezpieczne, (np., gdy widzisz kogoś przebiegającego przez pasy albo przechodzącego przez ulicę na czerwonym świetle).

 

Opowiadaj dziecku o znakach drogowych i o tym, co oznaczają dla pieszych
i kierowców.

 

Przedstawiaj i opisuj innych uczestników ruchu drogowego, uświadom dziecku, że istnieją bardzo różne rodzaje pojazdów poruszających się po drogach (rowery, skutery, tramwaje czy TIR-y) i opowiedz o niebezpieczeństwach, które mogą się z nimi wiązać.

 

Ucz dziecko patrzenia na ruch drogowy także z perspektywy kierowcy- wykorzystuj do tego przejażdżki samochodem, uświadom, że kierowca nie zawsze wszystko może zobaczyć, przewidzieć i odpowiednio szybko zareagować.

 

Ucz dziecko przewidywać zachowania kierowców, tłumacząc rolę kierunkowskazów, świateł cofania czy świateł stopu.

 

Podkreślaj na każdym kroku, iż bezpieczeństwo na drodze w dużej mierze zależy od uważności samego dziecka i jego umiejętności zachowania się na drodze.

 

Wykorzystuj elementy edukacji komunikacyjnej w zabawie: zbudujcie wspólnie miasto z klocków, po którym będą poruszali się zarówno piesi, jak i pojazdy mechaniczne (można do tego wykorzystać ludziki i pojazdy z LEGO), przygotujcie wspólnie światła drogowe, aby móc przy ich użyciu ćwiczyć przechodzenie przez ulicę (można wykorzystać do tego pudełko na buty, z którego należy wykroić trzy okręgi, zakleić dziury kolorową folią i świecić przez nie latarką, tak aby pokazać pracę sygnalizatora)

 

Ćwiczenia praktyczne powtarzaj wielokrotnie, tak, aby się utrwaliły i zautomatyzowały.

 

Chwal i nagradzaj prawidłowe postępowanie dziecka, tak, aby je wzmocnić i utrwalić.

 

W OCZEKIWANIU NA ŚWIĘTA

W oczekiwaniu na Święta

 

      Nie tylko same Święta Bożego Narodzenia, ale i czas oczekiwania na nie, niesie przedszkolakom bardzo dużo powodów do radości. Rodzice mogą przyczynić się do tego, by dzieci mogły jak najintensywniej i jak najmilej przeżywać ten czas. Na przykład:

 

·        Wprowadzać przedszkolaka w zdarzenia, które miały miejsce ponad 2000 lat temu, przybliżać mu tradycje świąteczne i symbolikę Świąt: dzielenia się opłatkiem, dodatkowego nakrycia, itd. Można przeczytać dziecku książeczkę o świątecznej tematyce; opowiedzieć jemu, jak się obchodziło Święta w naszych domach, gdy byliśmy mali; obejrzeć wspólnie film lub program albo wybrać się na spektakl o świątecznej tematyce.

 

·        Umilać dzieciom czekanie drobnymi prezencikami. Warto podarować przedszkolakowi adwentowy kalendarz ze smakołykami albo wymyślić jakieś inne małe niespodzianki na każdy dzień – popakować je w paczuszki i ponumerować (może to być naklejka, gumeczka do włosów ze świątecznym akcentem, lizak, świąteczna kolorowanka itp.). Można też zrobić własny kalendarz, z którego dziecko będzie codziennie wyrywać karteczkę. 

 

·        Szykować wspólnie z dzieckiem dekoracje na choinkę, a gdy przyjdzie pora, razem ją ubierać. Jeżeli kupujemy żywe drzewko, dobrze wybrać się po nie razem z dzieckiem i pozwolić mu uczestniczyć w wyborze. 

 

·        Poprosić przedszkolaka o pomoc w przygotowaniu wigilijnych potraw – nawet gdyby oznaczało to dla nas trochę więcej pracy, nie odbierajmy mu tej przyjemności. Wspomnienia Świąt to nie tylko obrazy, ale i smaki czy zapachy, które dominują wówczas w całym domu. 

 

·        Na jakiś czas przez Bożym Narodzeniem, poprosić dziecko, by narysowało albo podyktowało list do Świętego Mikołaja. W Wigilię wspólnie go wypatrujmy. Jeżeli nikt nie wcieli się w rolę Mikołaja, a tylko na przykład chcemy podrzucić pod drzwi worek z prezentami, zadbajmy o elementy zwiększające prawdopodobieństwo sytuacji (ślady butów przed drzwiami, naniesiony śnieg, coś, co mógł zgubić spieszący się Mikołaj lub jego renifery – niech to będzie chociażby „nadgryziona” marchewka).

JAK ROZMAWIAĆ Z DZIECKIEM O ŚW. MIKOŁAJU

Wskazówki jak rozmawiać z dzieckiem o Świętym Mikołaju

Są rodzice, którzy uważają, ze dzieci nie powinno się okłamywać i dlatego od najmłodszych lat mówią swoim pociechom, że to oni, a nie Święty Mikołaj, zostawiają prezenty pod choinką.

Ale są też rodzice, którzy starają się, by dziecko jak najdłużej mogło wierzyć
w Świętego Mikołaja. Wykazują się przy tym nierzadko sporą pomysłowością: zamawiają wizytę „Mikołaja”; podrzucają prezenty pod choinkę, gdy dziecko nie widzi i zostawiają „ślady mikołajowej obecności”. Niektórzy wykorzystują nawet multimedia. Montują na przykład film, na którym „Mikołaj” mówi do ich dziecka, i gdy nadchodzi odpowiedni moment
- dyskretnie włączają DVD w czasie programu telewizyjnego.

 

Które podejście jest lepsze?

Ta decyzja należy oczywiście do Rodziców. Ja osobiście uważam, iż jest to sytuacja wyjątkowa i możemy pozwolić sobie na „pofantazjowanie”. Gdy opowiadamy dziecku bajkę, ono często również wierzy, że tak było naprawdę. Odzieranie wszystkiego z tajemniczości zubaża świat dziecka.

          Nie odbierałabym maluchom tej radości. Nie zabierałabym Mikołaja dzieciom, całej tej magii, jaka mu towarzyszy. Wyczekiwania, radości z prezentów.

Oczywiście, nie powinniśmy też straszyć nim dzieci, a już w żadnym razie nie róbmy tak, że Mikołaj nie przychodzi, ponieważ… dziecko nie zasłużyło na to. Dziecko czuje się bardzo ważne, gdy wie, że chociaż na świecie jest tyle dzieci, Mikołaj o nim nie zapomina. W miarę możliwości postarajmy się, by dziecko dostało to, o czym najbardziej marzyło. Wigilia Świąt Bożego Narodzenia to na pewno nie jest dobry czas na wyciąganie konsekwencji ze złego zachowania dziecka.

          Gdy dziecko będzie starsze i odkryje prawdę, może być rozżalone, że to nie Święty Mikołaj przynosił jemu prezenty, ale nie sadzę, by czuło do rodziców żal, że zostało wprowadzone przez nich w błąd. Żeby mu osłodzić to rozczarowanie, możemy zaproponować, że na kolejne Święta Bożego Narodzenia ono również włączy się do przygotowywania podarków. Przecież robienie innym niespodzianek, podrzucanie prezentów, może być równie miłe jak ich otrzymywanie.

EMOCJE DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM

 

Jak pomóc dziecku radzić sobie z różnymi stanami emocjonalnymi  

 

Emocje odgrywają zasadniczą rolę w życiu każdego człowieka – zarówno dziecka, jak i dorosłego. Towarzyszą w różnych sytuacjach, kształtują relacje ze światem zewnętrznym, wpływają na postrzeganie własnej osoby. Pierwsze lata w życiu dziecka, kiedy zdobywa doświadczenia w wyrażaniu i odbieraniu emocji, są bardzo znaczące dla jego dalszego funkcjonowania.


Emocje dziecka przedszkolnego

 

Wiek przedszkolny to okres, który cechuje się dużą intensywnością wzbogacania i różnicowania życia emocjonalnego. Uczucia takie, jak: gniew, strach, radość, wstyd, smutek przejawiają się w sposób coraz bardziej wyrazisty. Dziecko nie potrafi udawać i tłumić swoich emocji, co przejawia się w spontanicznym zachowaniu, ruchach, wypowiedziach.

Mniej więcej do 6. roku życia emocje dziecka cechuje afektywność i impulsywność. Wyraża swój gniew, niezadowolenie, krzycząc, tupiąc, bijąc innych, uderzając w różne przedmioty, niekiedy nimi rzuca, przejawia różne formy agresji słownej w postaci wyzwisk, wulgaryzmów i autoagresji, np. szarpanie włosów, gryzienie dostępnych części ciała. Jeśli jest zadowolone, to radość wyraża głośnym śmiechem. Reaguje niewspółmiernie do siły bodźców; obraża się i płacze z byle powodu.

Tak jak szybko powstają, tak szybko emocje gasną. W jednej chwili niemalże dziecko potrafi płakać i cieszyć się. Ta zmienność i krótkotrwałość dziecięcych uczuć nazywana jest labilnością emocjonalną. Łatwość ulegania impulsom, duża ekspresja stanów emocjonalnych sprawiają, że dziecko w tym wieku jest emocjonalnie niedojrzałe i niezrównoważone.

 

 

Wpływ środowiska na rozwój emocjonalny dziecka

 

W ogólnym rozwoju człowieka dziedzina emocjonalna wydaje się najbardziej subtelną, wymagającą największej uwagi ze strony rodziców i nauczycieli. Jest to sfera nie mniej ważna niż rozwój umysłowy. Wielu psychologów podkreśla wpływ rozwoju emocjonalnego na odnoszenie sukcesów przez jednostkę. Radzenie sobie z własnymi stanami uczuciowymi, podnoszenie się po doznanych porażkach, samokontrola, zapał, wytrwałość w dążeniu do celu, zdolność motywacji, dostrzeganie emocji innych, uwzględnianie tych spostrzeżeń w kształtowaniu relacji z innymi sprawiają, że osoby wykazujące się wysokim poziomem inteligencji emocjonalnej osiągają sukcesy znacznie częściej niż osoby o wysokim IQ.

Rozwój emocjonalny jest jednocześnie sferą, którą najtrudniej kształtować przez planowe, programowe, racjonalne działania. Uspołecznianie dziecka, tzn. przystosowywanie jego form zachowania, reagowania do wymagań środowiska społecznego stanowi naturalny sposób przeprowadzania zmian w tej sferze rozwoju. Rozwój emocjonalny dziecka dokonuje się więc w głównej mierze na drodze spontanicznych, okazjonalnych wpływów towarzyszących sytuacjom codziennego życia społecznego.

Przebywanie dziecka w przedszkolu, w grupie rówieśniczej umożliwia nawiązywanie kontaktów interpersonalnych, stwarza konieczność podporządkowywania się obowiązującym normom i regułom postępowania. Sprzyja to wyzbywaniu się egocentryzmu i panowaniu nad własnymi emocjami. Korzystny wpływ na proces emocjonalny wywiera model zachowania się nauczyciela. Jego życzliwa postawa wobec dzieci, opanowanie, cierpliwość, wyrozumiałość, nieuleganie emocjom wywołanym przez zachowania dzieci stanowią niezbędny czynnik prawidłowego oddziaływania na kształtowanie się emocji wychowanków.

Konieczne jest przy tym wykazywanie się znajomością właściwości emocji dziecka przedszkolnego, aby rozumieć, że określone zachowania dzieci są spowodowane niedojrzałością emocjonalną, charakterystyczną dla wieku.

 

 

Jak dorośli mogą pomóc dziecku radzić sobie z różnymi stanami emocjonalnymi

 

Rodzice, nauczyciele w przedszkolu powinni nie tylko sprawować kontrolę nad zachowaniami dzieci, ale także wskazywać ewentualne konsekwencje złych zachowań, będących następstwem emocji. Nie powinni tłumić emocji, ale pomagać
w zachowaniu ich równowagi, rozumiejąc, że każda emocja ma swoje znaczenie. Jednocześnie powinni pamiętać, że zbytnie tłumienie emocji mogłoby wywoływać apatię, zaś pozwolenie na swobodne uzewnętrznianie może doprowadzić do zachowań patologicznych.

Długotrwałe tkwienie w stanie strachu, lęku może spowodować bierność, odrętwienie dziecka, małą komunikatywność z otoczeniem, unikanie kontaktów, płaczliwość. Nieredukowane zachowania agresywne, będące następstwem złości, gniewu mogą utrwalić się i stanowić jedyny sposób na odreagowanie wściekłości, która bardzo często ma dotkliwe następstwa. Dziecko, nie mając wzorców, pozbawione kontroli i wsparcia ma duże trudności z radzeniem sobie z własnymi stanami emocjonalnymi.

 

Aby pomóc dziecku w radzeniu sobie z własnymi emocjami, należy:

  • uważnie i spokojnie go wysłuchać,
  • zaakceptować problem i emocje, jakie wywołał,
  • nazwać problem, określić wywołane przez niego uczucia,
  • próbować ustalić z dzieckiem sposoby rozwiązania odczuwanej trudności,
  • pomóc dziecku w osiągnięciu rozwiązania problemu.

 

Niezwykle ważna w okazywaniu dziecku pomocy w sytuacji, gdy nie radzi sobie ze swoimi stanami emocjonalnymi, jest autentyczność wsparcia. Nie można dziecka pocieszać, gdy jest smutne, boi się i mówić, że nie ma się czym przejmować, bo to, co wywołało ten stan, to głupstwo. Nie można zostawiać dziecka samemu sobie
z problemem, utrzymując, że znowu coś wymyśla.

Nie można negować stanu gniewu, wściekłości, twierdząc, że to niewłaściwe, złe zachowanie. Stany emocjonalne o zabarwieniu negatywnym nie są złe. Takimi są niekontrolowane zachowania powstałe w następstwie emocji. Miara problemu dziecka jest na miarę jego wieku, doświadczeń, umiejętności radzenia sobie z trudnościami. Bagatelizowanie, odnoszenie się z ignorancją do stanów emocjonalnych, w jakich znajduje się dziecko, jest niedopuszczalne.

Rozmawianie z dziećmi o uczuciach pozwoli nam zrozumieć ich świat, pomoże wspomóc prawidłowy rozwój emocjonalny dzieci oraz da możliwość wszechstronnego rozwoju ich osobowości. Wręcz konieczne jest uczenie dzieci okazywania uczuć. Uświadamianie im własnych uczuć będzie stanowić wprawkę do odczytywania uczuć innych osób. Otwarte nastawienie do dziecka, jego odczuć jest konieczne, aby uczyło się ono równoważenia emocji.

 

Podstawowe zasady uczenia dzieci okazywania uczuć:

 

·          stwarzanie atmosfery, w której dziecko będzie miało przekonanie, że ujawnienie uczuć nie jest czymś złym,

·         wykorzystywanie różnorodnej symboliki, wzorców w zachęcaniu do okazywania i odczytywania stanów emocjonalnych własnych i innych osób,

·         ukazywanie, że emocje nie są czymś złym, ale mogą takie być zachowania, będące następstwem emocji,

·         uczenie, jak unikać pewnego rodzaju zachowań,

·         zachęcanie i popieranie u dzieci pozytywnych prób radzenia sobie z negatywnymi emocjami.

 

 

Przykład wspierania dziecka

 

Pięcioletni Krystian bardzo często wpadał w złość. Wybuchy te bywały odpowiedzią na zachowanie innych dzieci, które nie zgadzały się z tym, co mówił, co proponował, a raczej narzucał, np. podczas zabawy. Stanom złości towarzyszyły: kopanie, bicie, plucie, krzyk, inwektywy. Pierwszym krokiem na drodze do rozwiązania problemu była rozmowa z rodzicami. Podczas spotkania z nauczycielem rodzice przyznali, że zachowania agresywne mają miejsce również w domu. Krystian nie podporządkowuje się poleceniom rodziców. Kiedy coś dzieje się nie po jego myśli, krzyczy, płacze, okłada pięściami domowników, rzuca przedmiotami. W takiej sytuacji dzieje się zwykle tak, że uzyskuje to, co chce. Rodzice ulegają chłopcu.

Nauczyciel ustalił z rodzicami, że wprowadzi system motywacyjny dla Krystiana poprzedzony zajęciami o charakterze indywidualnym, podczas których nauczyciel będzie rozmawiał z dzieckiem o emocjach.

 

Przybliżony zakres cyklu zajęć realizowanych z Krystianem:

 

I etap:

1)

·         oglądanie ilustracji przedstawiających różną mimikę i na tej podstawie nazywanie stanów emocjonalnych,

·         układanie memo „uczucia” – łączenie w pary obrazków przedstawiających takie same stany emocjonalne (mina – radość do: mina – radość; mina – smutek do: mina – smutek; mina – złość do: mina – złość itd.),

·         rozmowa na temat przyczyn powodujących uczucia: radości, smutku, złości, strachu itd.;

           2)

·         przyporządkowywanie symbolowi określonej emocji, ilustracji przedstawiających przykładowe źródła ich powstawania, np.:

– ilustracji „radosnej miny” – ilustracja uścisku mamy, prezentu, wspólnej

    zabawy dziećmi itp.,

– ilustracji „smutnej miny” – ilustracja popsutej zabawki, stłuczonego kolana,

    sytuacji samotności, gdy inni bawią się obok itp.,

– ilustracji „rozłoszczonej miny” – ilustracja sytuacji niszczenia budowli z klocków przez kolegę, posutej zabawki, odbierania zabawki przez inne dziecko, nieradzenia sobie z założeniem buta, sytuacji wyśmiewania, strojenia min przez innych itp.,

– ilustracji „przestraszonej miny” – ilustracja groźnego zwierzęcia, przebrania

    czarownicy itp.;

            3)

·         oglądanie ilustracji obrazującej konflikt o zabawkę: chłopcy z minami wyrażającymi złość szarpią się o samochód,

·         ustalanie następstw przedstawionego zachowania chłopców: przewracają się na podłogę, samochód łamie się na części, chłopcy mają stłuczone łokcie,

·         nakłonienie Krystiana do poszukiwania sposobu rozwiązania problemu chłopców (przykładowe ustalenia: „teraz bawisz się ty, a potem ja”, „pani pomoże rozwiązać trudność”, „bawimy się razem samochodem”).

 

Rozmowa z chłopcem na temat tego, co wywołuje jego złość, jak się zachowuje, gdy jest rozzłoszczony, co wówczas robi, co myśli o swoim zachowaniu, biciu innych dzieci, czy gdy przejdzie mu złość, żałuje, że uderzył kolegę, jak czułby się, gdyby ktoś jego bił. Ustalenie, co może zrobić, gdy poczuje, że zaczyna się złościć: szukać pomocy u nauczyciela!

 

 

II etap – system motywacyjny

Faza ustalenia, że Krystian będzie próbował szukać pomocy u nauczyciela, gdy nastąpi trudny moment w zabawie z innymi dziećmi, stanowiła punkt zwrotny, umożliwiający poinformowanie dziecka, że nauczyciel pomoże mu „przegonić złość”
i będzie stemplował w jego „Paszporcie do kariery” (zeszyt, w którym odnotowywane są osiągnięcia dziecka), w specjalnie wydzielonej części, „radosne buźki”, jeśli nie zapomni przyjść po pomoc do nauczyciela w trudnej sytuacji.

 Podczas zabaw dzieci nauczyciel obserwował działania chłopca i starał się znaleźć w pobliżu, gdy zaczynały się u niego trudności w zgodnej zabawie. Swoją obecnością przypominał, mimowolnie, że służy pomocą. Rozmowa z chłopcem na temat jego odczuć, tego, co je wywołało i sposobu zaradzenia konfliktowi na początku nie zawsze przynosiła pozytywny rezultat.

Krystian obrażony odchodził od nauczyciela. Gdy emocje opadały, nauczyciel ponownie rozmawiał z chłopcem i wskazywał, co udało mu się uzyskać: nikogo nie uderzył, nie obraził. „Radosne buźki” za opanowywanie złości zaczęły w końcu pojawiać się w „Paszporcie…” chłopca.

 

Postępy chłopca były systematycznie prezentowane rodzicom w jego obecności. Również sam Krystian opowiadał, co udało mu się osiągnąć i dlaczego to takie ważne, wykazując się przy tym empatią. Rodzice, którzy wcześniej nie potrafili poradzić sobie z zachowaniami syna, wprowadzili elementy przedszkolnego systemu motywacyjnego w domu. Ustalili z nauczycielem, że wzbogacą go o element nagrody za radzenie sobie ze złością w przedszkolu i w domu.

 

Emocje towarzyszą nam całe życie i od tego, czy potrafimy je skierować na właściwe tory, zależy, co osiągniemy, jak będziemy odbierać własną osobę i jak ułoży się nasze życie. Aby dzieci mogły sprostać naszym wymaganiom, musimy nauczyć je rozpoznawać własne emocje i innych, a także nauczyć je wykorzystywać do tworzenia, a nie do utrudniania życia własnego i innych. Dzieci naśladują sposób wyrażania emocji przez rodziców i inne znaczące osoby, zwłaszcza nauczycieli. Dlatego dorośli muszą być przewodnikami w tej subtelnej sferze rozwoju.

 

DYSLEKSJA

Dysleksja to nie lenistwo

Pojęciem dysleksji określa się specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu u prawidłowo rozwijających się dzieci. Powstają na skutek zaburzeń spostrzegania wzrokowego, słuchowego i motoryki i ich współdziałania oraz zaburzeń funkcji językowych, pamięci, lateralizacji, orientacji w schemacie ciała. Powody tych zaburzeń są wielorakie. Najczęściej wskazuje się na nieprawidłowości funkcjonowania układu nerwowego wynikające ze zmian anatomicznych, zaburzeń fizjologicznych w okresie ciąży i porodu, a także na dziedziczność. Niektóre koncepcje upatrują przyczyn w zaburzeniach sfery emocjonalnej. Bezsprzeczne jest jednak, że dysleksja pogłębia się, kiedy dochodzi do zbyt późnej diagnozy, zaniedbań środowiskowych i barku pomocy i terapii.

Uważna obserwacja

Profesor Marta Bogdanowicz upowszechniła pojęcie „dziecko ryzyka dysleksji”, którym określiła dzieci od okresu poniemowlęcego do mniej więcej 8 lat zagrożone dysleksją. Najbardziej narażone na wystąpienia tego zaburzenia są dzieci:

·         z nieprawidłowo przebiegającej ciąży i porodu (niska waga, zły stan fizyczny itp.);

  • z rodzin, w których występują opóźnienia w rozwoju mowy, leworęczność, dysleksja;
  •  z dysharmonią psychomotoryczną.

Zagrożenie „ryzykiem dysleksji” mogą zidentyfikować jako pierwsi nauczyciele przedszkola.

Charakterystyczne symptomy w wieku 3-5 lat:

  • sprawność ruchowa całego ciała (motoryka duża) – trudności z utrzymaniem równowagi, z bieganiem, niezdarność w ruchach,  dziecko nie lubi zabaw ruchowych, z trudem uczy się jeździć na rowerku trzykołowym, hulajnodze;
  •  sprawność ruchowa rąk (motoryka mała) - trudności z samoobsługą zapinaniem guzików, sznurowaniem butów, zabawami manipulacyjnymi takimi jak nawlekanie korali; dziecko źle trzyma ołówek (naciska go za mocno lub za słabo);
  • koordynacja wzrokowo-ruchowa - trudności w budowaniu z klocków, rysowaniu, rysunki prymitywne (jako 3-latek nie umie narysować koła, jako 4-latek kwadratu czy krzyża, jako 5-latek trójkąta).
  • rozwój lateralizacji - używa na zmianę raz jednej, raz drugiej ręki (np. podczas rysowania, jedzenia);
  • rozwój spostrzegania wzrokowego i pamięci wzrokowej - nieporadności w rysowaniu (rysunki bogate treściowo lecz prymitywne w formie), trudności w składaniu puzzli, układanek;
  • rozwój mowy - nieprawidłowa artykulacja wielu głosek; trudności z wypowiadaniem złożonych wyrazów, budowaniem wypowiedzi, zapamiętywaniem, zniekształca nazwy przez używanie niewłaściwych przedrostków, ma trudności z zapamiętaniem krótkich piosenek, wierszyków, nie radzi sobie z wydzielaniem wraz z klaskaniem sylab ze słów, wskazywaniem rymujących się słów i tworzeniem rymowanek.

Aby stwierdzić zagrożenie dysleksją, nie wystarczy zaobserwowanie jednego objawu. Współwystępowanie wielu objawów wskazuje na większe prawdopodobieństwo „ryzyka dysleksji”.

Stwierdzając u dziecka w wieku przedszkolnym występowanie symptomów „ryzyka dysleksji”, należy poddać je oddziaływaniom stymulacyjnym. Mogą to być ćwiczenia kształcące:

  •  orientację w schemacie ciała (prawa, lewa, dół, góra);
  • posługiwanie się określeniami czasu (wczoraj, jutro, dzisiaj itp.);
  • doskonalenie artykulacji (wyraźne wypowiedzi, korygowanie błędów, pomoc logopedy);
  • kształcenie słuchu (wydzielanie poszczególnych wyrazów, sylab w wypowiedzi, dbałość o wyraźne wypowiadanie zakończeń wyrazów).

Dzieci „ryzyka dysleksji” powinny być objęte pomocą specjalistów jeszcze przed podjęciem nauki w szkole. Im wcześniejsza interwencja, tym lepsze wyniki. Dziecko z symptomami dysleksji rozwojowej nie musi stać się dyslektykiem.

Dostrzeżenie i zrozumienie deficytów rozwojowych dziecka przez nauczycieli i rodziców oraz zrozumienie, jakie niosą one konsekwencje dla dalszej edukacji i dorosłego funkcjonowania jest podstawowym warunkiem sukcesu edukacyjnego. Należy zwrócić uwagę także na dzieci bardzo inteligentne, bo także je dotyka problem, a dzięki swoim możliwościom starają się radzić sobie ucząc się „na pamięć”, będąc aktywnymi, chętnymi do współpracy.

 

BEZPIECZEŃSTWO DZIECI PODCZAS WAKACJI

 

 

Bezpieczeństwo dzieci w czasie wakacji

Wakacje to czas szczególny. W tym okresie rodzice kierują uwagę na swoje pociechy, gdyż  w czasie wyjazdów, długich i uciążliwych podróży czy choćby krótkich wypadów za miasto na dzieci czekają rożne niebezpieczeństwa.

Poza tym nadmierna ilość czasu wolnego również owocuje w inicjowanie sytuacji zagrażających zdrowiu. Niestety nie ma idealnego środka, który zapewni dziecku maksimum bezpieczeństwa, jednakże należy jak najbardziej redukować stopień ryzyka.

 

Bezpieczeństwo dziecka na wyjeździe

Zatłoczone plaże, dworce, centra handlowe w wyniku fali urlopów, to miejsca z pewnością niebezpieczne dla dziecka. Pojawia się tutaj ryzyko zagubienia się naszej pociechy. W tłumie wystarczy tylko chwila, by nasz brzdąc zginął nam z oczu. Taka sytuacja jest szczególnie stresująca i dla rodziców, i dla zagubionego dziecka. Oddalenie się od osób, które maluch uznaje za azyl bezpieczeństwa to ogromny szok. Policjanci, pracownicy ochrony, czy też zwykli ludzie często mają trudność z porozumieniem się z młodym człowiekiem, gdyż często jest ono zapłakane, roztrzęsione i przede wszystkim przerażone.

Tutaj z pomocą przychodzą opaski, które zakłada się dziecku przed podróżą. Umieszcza się na nich dane kontaktowe takie, jak numer telefonu rodziców, imię i nazwisko dziecka, adres. Opaska jest regulowana tak, by można było dopasować ją do rozmiaru ręki dziecka  i by uniknąć jej zgubienia podczas zabawy.

Zdecydowanie jest to sposób na zwiększenie bezpieczeństwa w czasie wakacji, jednak nie można zapominać, by przed wybraniem się w podróż porozmawiać z maluchem i wytłumaczyć mu, jak należy postępować i zachowywać się w takiej sytuacji.

Nie można zapominać o tym, że opaska nie zwalnia rodziców z obowiązku obserwowania swojego dziecka, gdyż każda osoba obca, może potencjalnie stwarzać zagrożenie.

 

Ochrona przed słońcem

Okres letni kojarzy się przede wszystkim ze słoneczną pogodą, niekiedy upałami. Spotkania ze słońcem mogą okazać się w skutkach niezwykle przykre. W szpitalach, aż roi się od przypadków poparzeń słonecznych czy udarów.

Na to, w największym stopniu są narażone dzieci, które mają niezwykle delikatną skórę. I nie ma znaczenia to, gdzie spędzamy wakacje. Czy to nad morzem, w górach, czy też w domu. O ochronie należy pamiętać zawsze.

W tym celu używa się kremów z filtrem, które mają za zadanie chronić skórę przed szkodliwymi promieniami UVB i UVA. Dla maluchów zaleca się stosowanie preparatów przeznaczonych specjalnie dla nich i zakupywanych najlepiej w aptekach. Nim skóra nabierze jakiegokolwiek odcienia (trzeba pamiętać, że żaden kosmetyk w 100 proc. nie zabezpiecza skóry przed działaniem promieni słonecznych) najlepiej stosować krem z filtrem 50+. Później można stopniowo używać kremów z odpowiednio niższymi wartościami faktorów.

By preparat zadziałał należy posmarować dziecko ok. 30 minut przed wyjściem na słońce. W tym czasie kosmetyk wchłonie się w skórę by móc później odpowiednio ją chronić.

Złudne może okazać się przekonanie, że w ciepły, ale pochmurny dzień nie ma ryzyka poparzenia skóry. Otóż promienie słoneczne bez najmniejszego problemu przedzierają się przez chmury, szczególnie w wietrzne dni.

W pewien sposób powinno się również ignorować wszelkie zapewnienia na opakowaniach kremów z filtrem mówiących, iż preparat jest wodoodporny. Smarowanie należy powtarzać mniej więcej co 2-3 godziny. Jeśli dziecko ma na ciele znamiona, większe pieprzyki, powinno się je zaklejać plastrami z opatrunkiem.

W słoneczne dni konieczna jest również czapeczka, kapelusz, bądź cokolwiek, co ochroni naszą pociechę przed udarem słonecznym. Ważne jest również to, by cały czas nawadniać dziecko.

 

Podczas podróży

Długie podróże są niezwykle uciążliwe, zwłaszcza w okresie letnich upałów. Jeśli wybieramy się samochodem bez klimatyzacji najlepiej jazdę rozpocząć wczesnym rankiem, kiedy na zewnątrz nie jest jeszcze tak gorąco. Na oknie, przy którym siedzi dziecko powinno powiesić się specjalną zasłonkę przeciwsłoneczną.

Konieczne jest również zabranie dużej ilości wody, wilgotnych chusteczek lub wody w spreju. Mile widziane są również częste przystanki, podczas których można pooddychać świeżym powietrzem, bo ciągle otworzone okna podczas jazdy nie są zbyt dobrym pomysłem, gdyż mogą gwarantować przeciąg.

Ważne jest również to, by nie zostawiać śpiącego dziecka w samochodzie. Może skończyć się to udarem cieplnym lub śmiercią.

 

Bezpieczeństwo dzieci na placu zabaw

Oczywiście wakacje nie zawsze są spędzane poza domem. Oznacza to rekreację na dworze. Kiedy jest ładna pogoda żadne dziecko nie ma ochoty siedzieć w domu. Co robimy? Wychodzimy z nim na plac zabaw. Tam czekają kolejne niebezpieczeństwa, czy też niedogodności.

Jest kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze miejsca zabaw naszego dziecka.

Przede wszystkim położenie. Nawet jeśli miejsce jest dobrze ogrodzone, to powinno je zdyskwalifikować położenie przy ruchliwej ulicy, co owocuje wysokim natężeniem hałasu i wydzielanych spalin, niezbyt odpowiednich dla zdrowia.

Kolejnym ważnym kryterium powinno być szczelne ogrodzenie z furtką, która nie da się otworzyć maluchowi.

Następne są stan urządzeń i konstrukcja techniczna. Najlepiej jest wykluczyć najbardziej oczywiste niebezpieczeństwa, bo niestety nie jest możliwe by zrobić to ze wszystkimi. Chodzi głównie o to, by maluch nie mógł zaklinować żadnej części ciała w otworach konstrukcji, które znajdują się na placu. Warto zwrócić uwagę na powierzchnię urządzeń. Powinna być ona gładka, w przypadku drewna bez zadr i sęków, jeśli chodzi powierzchnię metalową nie ma mowy o odpryskach farby o ostrych krawędziach.

Nie można zapomnieć o czystości, zwłaszcza w piaskownicach. Powinny być one zabezpieczone specjalnymi klapami, chroniącymi przed zwierzętami takimi, jak koty, czy psy.

Należy również unikać placów położonych na wyasfaltowanych lub wybetonowanych nawierzchniach. Tam, każdy upadek kończy się bolesnym otarciem, a nawet kontuzją.

Konieczne jest również to, by w miejscu zabaw znajdowały się ławki, dla rodziców, z których mogą obserwować stamtąd swoje pociechy i w razie potrzeby podjąć błyskawiczne działanie.

 

Udany wypoczynek

Mimo wszelkich niebezpieczeństw czyhających na nasze dzieci w czasie wakacji nie powinniśmy zniechęcać się. Jest szereg możliwości, które ograniczają ryzyko, które nie oszukując się, występuje wszędzie. Obowiązkiem rodziców jest nabycie odpowiedniej wiedzy, utrzymywanie zdrowego rozsądku i dobre wykorzystanie środków ochrony.

W takim wypadku wypoczynek powinien przebiegać szczęśliwie i bez większych problemów.

 

 

 

 

 

JAK POSTĘPOWAĆ Z DZIEĆMI Z ZABURZENIAMI NERWICOWYMI

JAK POSTĘPOWAĆ Z DZIEĆMI Z ZABURZENIAMI NERWICOWYMI?

Gdy bodźce zewnętrzne przekraczają możliwości percepcyjne dziecka, reaguje ono często nieadekwatnie do sytuacji. Reakcja ta może być natychmiastowa lub odroczona. Niejednokrotnie ulega ona uogólnieniu i utrwaleniu, przeradzając się w zaburzenia na tle nerwicowym. Poniżej opisane są najczęstsze problemy nerwicowe dzieci.

 

Zaburzenia wymowy (jąkanie)

Występują dość często w sytuacjach, gdy operacje umysłowe wyprzedzają umiejętności artykulacyjne.

W trakcie wypowiedzi dziecka należy wykazać się cierpliwością, pozwolić na dokończenie wypowiedzi, nie popędzać. Jeżeli nie pojawia się lęk przed negatywną oceną, najczęściej jąkanie zanika samoistnie.

 

Zaburzenia odżywiania

Podstawą terapii jest wprowadzenie stałych pór posiłków, stosowanie się w miarę możliwości do upodobań dziecka oraz unikanie zmuszania go do jedzenia.

 

Nawyki ruchowe

Pomoc sprowadza się przede wszystkim do koncentrowania uwagi dziecka na ciekawych dla niego czynnościach połączonych z zajęciem dłoni. W niektórych sytuacjach, takich jak obgryzanie paznokci, można zastosować, gotowe preparaty, które służą do smarowania paluszków i są bezpieczne dla zdrowia dziecka, a ich nieprzyjemny smak zniechęca do nieakceptowanej czynności.

 

Tiki

Ich przyczyną może być uszkodzenie centralnego układu nerwowego (CUN). Jeżeli są wynikiem zaburzeń nerwicowych towarzyszą im również inne objawy. Aby pomóc dziecku, należy wyeliminować czynniki które wywołują zaburzenia np. może to być zmiana przedszkola, eliminacja bajek o charakterze przemocowym. Niejednokrotnie konieczne jest wsparcie farmakologiczne.

 

Moczenie nocne

Ponieważ zaburzenie może wynikać z chęci zwrócenia uwagi rodziców, należy dziecku poświecić więcej czasu. Nie należy go oskarżać, zawstydzać, kontrolować nocnym wysadzaniem. Jednym ze sposobów jest obarczenie odpowiedzialnością za „moczenie” wyznaczonej w tym celu zabawki np. misia, którego obowiązkiem jest pilnowanie „suchej nocy”.

 

Zaburzenia snu

Często związane są z dużym nagromadzeniem bodźców, które mogą u dziecka wywoływać lęk. Dlatego jednym z podstawowych sposobów jest wyeliminowanie filmów, książek, gier komputerowych o charakterze przemocowym. Napięcie może pochodzić również z sytuacji, trudnych i konfliktowych w rodzinie.

 

 

DZIECI ODKRYWAJĄ SWOJĄ SEKSUALNOŚĆ – JAK ROZMAWIAĆ NA „TE” TEMATY

DZIECI ODKRYWAJĄ SWOJĄ SEKSUALNOŚĆ –  JAK ROZMAWIAĆ NA „TE” TEMATY

Należy mieć świadomość, że ciekawość cielesności jest dla przedszkolaka czymś naturalnym, niezwykle ważnym i jednocześnie intrygującym. Dla kształtowania właściwych postaw oraz zachowań ważne są odpowiednie reak­cje dorosłych. W przedszkolu należy nie tylko rzetelnie rozmawiać z dziećmi na ten temat, ale także umieć zaobserwować ewentualne nadużycia wobec podopiecznych i chronić ich przed wykorzystywaniem seksualnym.

Postawa dorosłych, rozwaga i wyczucie w odkrywaniu przez dzieci seksualności w znacznym stopniu rzutuje na to, czy w przyszłości wejdą one w doro­słość z pozytywnym nastawieniem do spraw związanych z własnym ciałem i jego potrzebami w sferze seksualnej. Jeśli dorosły (rodzic) ostro skarci malucha, np. słowami: co ty wyprawiasz, wstyd, ośmieszasz się lub nie wolno tak dotykać innych, grzeczne dzieci tak się nie bawią – to dziecko nabierze przekonania, że zrobiło coś nieakceptowanego i złego. Jeśli dorośli zawsze będą karcić i gwałtownie reagować wobec zainteresowania dziecka cielesnością, z czasem może się w nim utrwalić postawa braku akceptacji dla własnego ciała.

Zainteresowanie dziecka własną płciowością warto pozytywnie wykorzystać, stwarza bowiem ono okazję do podjęcia pracy z dziećmi wokół tzw. trudnych do omówienia dla dorosłych problemów. Nauczyciel może więc od razu podjąć temat lub rozważyć sposób poprowadzenia rozmowy z grupą. Bez względu jednak na okoliczności (zaistniałe zdarzenie) należy zawsze zachować spokój, umiar i stosowny rozsądek. Opiekunowie muszą być przygotowani na to, że dzieci interesują się tym tematem i zadają pytania związane z seksualnością na każdym etapie rozwoju.

Dorosłym nie wolno tych pytań lekceważyć. Zainteresowanie seksualnością (nagością, narządami płciowymi itp.) jest u przedszkolaków czymś oczywistym, nie powinno więc zaskakiwać ani budzić zdziwienia. Warto uzmysławiać dzieciom, że ludzie rozbierają się tylko w określonych sytuacjach, np. na plaży lub na basenie bądź w saunie, w obecności najbliższych albo u lekarza. Ważne jest respektowanie
i utrwalanie zasad, np. przebieramy się, będąc już w gabinecie lekarskim, z toalety korzystamy indywidualnie, wychodzimy z niej dopiero, gdy się ubierzemy.

Trzeba też pamiętać, że ciekawość dzieci z wiekiem rośnie, a stawiane przez nich pytania stają się coraz bardziej dociekliwe i różnorodne. Równolegle obok zaciekawienia własną cielesnością pojawia się u przedszkolaków zainteresowanie tematem narodzin i początków własnego życia. Nie należy zbywać dziecka, lecz starać się odpowiadać na trudne pytania i to najlepiej od razu, by w przyszłości nie szukało ono innych, niepewnych źródeł zaspokojenia ciekawości.

Należy stosować słownictwo stosowne do wieku, dobierać takie wyrażenia, które wydają się na danym etapie rozwoju dziecka najbardziej proste, naturalne, warto dać się prowadzić pytaniom przedszkolaka, ale nie wykraczać poza aktualne możliwości rozumienia przez dziecko. Przekazywać informacje zwięźle i krótko, ale zgodnie z prawdą, by nie podrywać autorytetu dorosłych, gdyż dziecko z czasem i tak odkryje fałsz (np. skąd się biorą dzieci – z brzuszka mamy), kiedy dziecko będzie potrzebowało więcej informacji, samo dopyta. Uczyć dziecko szacunku do własnego ciała, dbania nie tylko o higienę, ale również kwestie związane z intymnością
i zdrowiem.

Podczas rozmowy warto wziąć pod uwagę, że u młodszych dzieci sfera biologiczna jest mniej znacząca. W wieku przedszkolnym korzystniej w związku z tym jest skupić się na informacjach o emocjonalnej i uczuciowej stronie poczęcia i narodzin.

Ponadto nie karać i nie obwiniać za obserwowane próby poznawania płciowości czy zaspokajania ekscytującej dziecko ciekawości – zawstydzenie sprawi, że przedszkolak poczuje się napiętnowany, a sprawy seksualności nabiorą dla niego złowieszczego charakteru.

Powinno się uczyć respektowania granic oraz umiejętności mówienia o tym, co je niepokoi.

 

OTYŁOŚĆ U DZIECI

OTYŁOŚĆ: ZAGROŻENIA, LECZENIE, PROFILAKTYKA

 

Okres wczesnego dzieciństwa to okres krytyczny dla rozwoju otyłości w wieku dorosłym. Ponad 90 proc. przypadków otyłości występującej w wieku rozwojowym to tzw. otyłość prosta (pierwotna). Przedszkole jest miejscem, gdzie ujawniają się złe nawyki żywieniowe. 

Otyłość jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń w rozwoju somatycznym dzieci Nadmierne przyrosty masy ciała są spowodowane przewlekłym brakiem równowagi pomiędzy energią pobraną z pożywienia a wydatkowaną przez organizm.

Otyłość może powodować różne niekorzystne zmiany w organizmie dziecka, a później osoby dorosłej. Do najczęściej występujących powikłań związanych z nadmiarem masy ciała u osób dorosłych zaliczamy:

          choroby układu krążenia,

          nadciśnienie tętnicze,

          cukrzycę typu 2.

Powikłania występują już u dzieci. Najczęściej są to:

          nadciśnienie tętnicze,

          zaburzenia gospodarki lipidowej,

          obniżony poziom sprawności fizycznej,

          zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa i kończyn.

Oprócz powikłań zdrowotnych wynikających z nadwagi i otyłości mogą wystąpić też problemy psychospołeczne i emocjonalne. Otyłość ma wpływ na sposób postrzegania dziecka zarówno przez samego siebie, jak i przez otoczenie. Dzieci w wieku przedszkolnym, wchodząc w relacje z rówieśnikami:

          dowiadują się, że są grube,

          doświadczają, że są mniej sprawne w zabawie, powolniejsze w samoobsłudze,

          czują się nieatrakcyjne.

Brak akceptacji ze strony rówieśników może doprowadzać do konfliktów czy agresywnego zachowania dziecka.

Według publikacji naukowych z ostatnich dziesięciu lat wynika, że w Polsce częstość występowania nadwagi i otyłości u dzieci wynosi od kilku do kilkunastu procent. Badania przeprowadzone przez Instytut Żywności i Żywienia w roku 2000 pokazały, że częstość występowania tego schorzenia u dzieci w wieku 1-9 lat wynosi ok. 20%,
a u dzieci w wieku wczesnoszkolnym ok. 12%.

Jedną z najprostszych i najczęściej stosowanych w ostatnich latach metod oceny stopnia otyłości jest obliczanie wskaźnika BMI (Body Mass Index):

BMI = masa ciała [kg] / (wysokość ciała)2 [m]

W celu rozpoznania stopnia nadmiaru masy ciała u dzieci stosuje się tzw. siatki centylowe wskaźnika BMI, uwzględniające wiek i płeć badanego dziecka.

Wskaźniki BMI dzieci z nadwagą i otyłością różnią się od wskaźników BMI dla osób dorosłych. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia nadwaga występuje wtedy, gdy wartość wskaźnika BMI znajduje się na poziomie 85 centyla i powyżej,
a otyłość – gdy wartość tego wskaźnika znajduje się na poziomie 95 centyla i powyżej. Inną metodą, przy pomocy której można dokonać oceny stopnia otyłości jest np. pomiar grubości fałdów skórno-tłuszczowych (na ramieniu, pod łopatką, na brzuchu).

Przyczyny powstawania otyłości u dzieci są złożone. Oprócz czynników genetycznych, małej aktywności fizycznej, duże znaczenie ma niewłaściwa dieta, zła organizacja posiłków oraz nieprawidłowe nawyki żywieniowe utrwalone w rodzinie. Należy zaznaczyć, że nie dziedziczy się otyłości samej w sobie, ale predyspozycje organizmu do jej powstawania.

U dzieci, których rodzice mają nadmiar masy ciała istnieje znacznie większe ryzyko wystąpienia nadwagi lub otyłości. Czynniki środowiskowe natomiast mogą przyczynić się do ujawnienia genetycznych skłonności do rozwoju otyłości.

Nieprawidłowe nawyki żywieniowe utrwalają się najczęściej w rodzinie

Najczęstsze przyczyny powstawania nadwagi i otyłości:

          przekarmianie dziecka już od najmłodszych lat;

          niewłaściwe proporcje spożywanych produktów (duże ilości mięsa, produktów mącznych, słodyczy, niedobór w diecie warzyw, mleka i jego przetworów), nieograniczony dostęp do żywności o niskiej wartości odżywczej, zawierającej duże ilości tłuszczu i cukru, żywności typu fast ford;

          ekspansywna reklama szczególnie oddziałująca na dzieci.

Dzieci z nadmiarem masy ciała spożywają mało posiłków, o nieregularnych porach. Często nie jedzą śniadań, a za to obfity obiad i kolację. Pojadanie między posiłkami wysokokalorycznych przekąsek popijanych słodkimi napojami to wręcz reguła u tych dzieci. Bardzo często sami rodzice czy dziadkowie uważają, że ich dziecko wygląda „mizernie” i całą uwagę skupiają na podsuwaniu mu różnych przysmaków.

 

Brak ruchu

Do czynników środowiskowych sprzyjających nadwadze i otyłości należy zaliczyć też zbyt małą aktywność fizyczną. Zbyt długie spędzanie czasu przed telewizorem lub komputerem sprzyja magazynowaniu energii w postaci tkanki tłuszczowej. Dzieci należy zachęcać do brania udziału w zajęciach sportowych, organizować im aktywny wypoczynek. Ważne jest też, aby rodzice dawali dobry przykład swoim dzieciom
i razem z nimi uczestniczyli w różnych zajęciach ruchowych. Ćwiczenia należy dobierać tak by ich wykonywanie było dla dziecka przyjemne i nie sprawiało mu trudności.

 

Leczenie otyłości u dzieci

Metody postępowania leczniczego stosowane w otyłości u dzieci różnią się od metod stosowanych u osób dorosłych. U dzieci nie wprowadza się leczenia farmakologicznego ani chirurgicznego. Zalecenia dietetyczne, a zwłaszcza ograniczenia spożycia nadmiaru energii oraz składników odżywczych, takich jak tłuszcze i węglowodany, wprowadza się ostrożnie, ponieważ zbyt duże ograniczenia mogą przyczynić się do zakłócenia wzrostu, rozwoju fizycznego i umysłowego dziecka.

Dzieciom do lat siedmiu nie zaleca się diety ubogo-energetycznej. Postępowanie lecznicze polega u nich na analizie ich dotychczasowego sposobu żywienia
i wprowadzeniu korekty spożycia energii i składników pokarmowych odpowiednio do wieku. Korekta sposobu żywienia najczęściej dotyczy:

          uregulowania częstości spożycia posiłków w ciągu dnia,

          ograniczenia ilości cukru w diecie (ograniczenie spożycia słodyczy, soków
i słodkich napojów),

          ograniczenia spożycia produktów o wysokiej zawartości tłuszczu (np. produktów typu fast food),

          zwrócenia uwagi na źródła białka zwierzęcego (chude mięso i wędliny, mleko oraz przetwory mleczne) i roślinnego (gruboziarniste kasze, ryż, makaron, pełnoziarniste pieczywo),

          spożycia warzyw.

Dzieci otyłe powinny spożywać 4-5 posiłków równomiernie rozłożonych w ciągu dnia, w tym 3 posiłki podstawowe: śniadanie, obiad, kolację i dwa mniejsze posiłki dodatkowe: drugie śniadanie i podwieczorek. W przedszkolu dzieci otrzymują najczęściej 3 posiłki: śniadanie, obiad i podwieczorek. Po powrocie do domu dzieci, które mają nadmiar masy ciała, powinny otrzymać już tylko kolację.

 

Zalecenia żywieniowe

W potrawach i posiłkach przygotowywanych dla dzieci należy unikać nadmiaru:

          tłuszczu,

          cukru,

          soli,

          przypraw.

Należy też ograniczać pojadanie przez dzieci przekąsek tłuszczowo-węglowodanowych, takich jak: ciastka, ciasteczka, czekolada, słodkie desery. Tego typu produkty podaje się dzieciom najczęściej po obiedzie lub na podwieczorek. Lepiej jest zastąpić je np. świeżymi, sezonowymi owocami. Ważne jest, aby jadłospis był urozmaicony, niemonotonny.

Przykład prawidłowo zbilansowanych posiłków dla dzieci przedszkolnych

I śniadanie - najlepiej jeśli jest posiłkiem mlecznym z dodatkiem produktów zbożowych oraz owoców, ewentualnie inny dodatek białkowy, np. wędlina, ser oraz pełnoziarniste pieczywo, warzywa, sok owocowy.

II śniadanie - niewielka kanapka z jajkiem lub rybą oraz jako dodatek świeże warzywa lub owoce.

Obiad - powinien składać się z dwóch dań (zupy i drugiego dania). Zupa powinna być przygotowana na wywarze jarskim (warzywnym), zabielana mlekiem lub jogurtem naturalnym. Drugie danie powinno składać się np. z gotowanego mięsa, ziemniaków czy warzyw gotowanych lub w postaci surówki. Jako dodatek do surówek należy stosować jogurt naturalny lub olej oraz naturalne delikatne przyprawy.

Podwieczorek - owoce, surówki, soki z warzyw i owoców, czy koktajle mleczno-owocowe, ewentualnie galaretki na bazie soków.

Kolacja - może być posiłkiem na ciepło lub zimno, np. drób, ryby, chude wędliny, pieczywo pełnoziarniste, warzywa i/lub posiłki mleczne

Leczenie otyłości jest najczęściej mało skuteczne, trudne zarówno dla dziecka jak
i jego rodziców, a także dla lekarza. Osiągnięcie sukcesu uniemożliwia niedostateczna motywacja dzieci i rodziców. U najmłodszych dzieci leczenie częściej przynosi oczekiwane pozytywne efekty, ponieważ za sposób ich żywienia odpowiadają rodzice. Powinni oni mieć odpowiednią wiedzę na ten temat oraz możliwość konsultacji
z lekarzem, który opiekuje się dzieckiem.

 

Profilaktyka jak najwcześniej

Warto jak najwcześniej podejmować działania profilaktyczne. Postawy i zachowania żywieniowe utrwalone we wczesnym dzieciństwie mają tendencję do przetrwania.
U dziecka w wieku przedszkolnym można stosunkowo szybko skorygować nieprawidłowe wzorce czy nawyki związane z jedzeniem, oczywiście uwzględniając dotychczasowe nieprawidłowe nawyki w rodzinie. Profilaktyka otyłości wymaga zmiany stylu życia w kierunku prozdrowotnym wszystkich członków rodziny, a nie tylko dziecka. Szczególną uwagę należy zwrócić na rodziny, w których nadwaga lub otyłość już wystąpiła.

 

Gdzie szukać pomocy?

Rodzice dzieci z nadwagą i otyłością mogą szukać pomocy w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej oraz ośrodkach specjalistycznych, w których funkcjonują poradnie specjalistyczne stosujące model kompleksowego postępowania leczniczego otyłości, gdzie współpracują lekarz, dietetyk, psycholog i rehabilitant ruchu.

PIERWSZA POMOC PRZEDMEDYCZNA

Mamo, tato jestem jeszcze mały, ale mogę Wam pomóc w sytuacji wypadku. Dlatego też proszę Was o to, byście:

 

1.  Przygotowali mi listę podstawowych informacji (imię, nazwisko, adres, numery telefonów alarmowych, numery telefonów do Was) i powiesili ją w widocznym miejscu. Pomóżcie mi utrwalić te informacje.

 

2.    Pomogli mi w nabywaniu prawidłowych nawyków: przechodźcie na zielonym świetle, po pasach, myjcie ręce przed każdym posiłkiem, zawsze zapinajcie pasy, nie zbliżajcie się do obcych zwierząt. Patrzę na Was i uczę się od Was.

 

3.    Podczas opatrywania moich ran opisywali mi to, co robicie – dzięki temu zapamiętuję nazwy potrzebnych wtedy przedmiotów oraz utrwalam sobie, co należy robić.

 

4.    Nauczyli mnie korzystania z telefonu. Poćwiczmy rozmowę np. ze szpitalem, z policją, żebym wiedział, co wtedy powiedzieć. Niech telefon będzie zawsze w tym samym miejscu.

 

5.    Umieścili podstawową apteczkę w zasięgu moich rąk. Woda utleniona, plaster, gaza – gdy obetrę sobie kolana, będę już wiedział, gdzie szukać pomocy.

 

6.    Pochowali wszelkie niebezpieczne substancje. Powiedzcie mi, co mogę robić sam (np. przyklejenie plastra), a do czego potrzebuję Waszej pomocy (np. zażywanie lekarstw).

 

7.    Rozmawiali ze mną o ewentualnych skutkach moich zachowań. Same zakazy nie nauczą mnie niczego, bo nie będę wiedział, dlaczego nie mogę/nie powinienem czegoś robić.

 

8.    Zachowali spokój w sytuacji niebezpiecznej. Dzięki temu i ja będę spokojny.

 

9.  Przypominali mi o prawidłowym zachowaniu na boisku, w przedszkolu, w domu. Ja to wiem, ale często zapominam.

 

10. Co jakiś czas powtarzali ze mną ćwiczenia z zakresu udzielenia pierwszej pomocy, których nauczyłem się w przedszkolu. Dzięki temu nie zapomnę, jak pomóc komuś w sytuacji nagłego wypadku, a i Wy utrwalicie sobie zasady pierwszej pomocy przedmedycznej.

 

 

ABC pierwszej pomocy dla dzieci

 

A jak aktywność – pomagajmy innym

B jak bezpieczeństwo – bawmy się na dworze bezpiecznie, pamiętajmy o zasadach

C jak cenna wiedza – powtarzajmy numery telefonów alarmowych, bo ich znajomość pomoże nam w przyszłości

 


STYGMATYZACJA

Jak uniknąć stygmatyzacji i zbudować w dziecku poczucie wartości?

     Można śmiało stwierdzić, że każdy rodzic zapytany o to chciałby dla swojego dziecka odpowie żeby było szczęśliwe, wierzyło we własne możliwości i znało swoją wartość to wszystko jest możliwe pod warunkiem, że zbuduje się w dziecku poczucie własnej wartości. Do tego potrzebna jest świadomość rodziców czym jest poczucie własnej wartości jak się je tworzy i co je niszczy. Stygmatyzacja jako etykietowanie dziecka jest z pewnością tym co narusza pozytywne postrzeganie siebie.

 

Rodzice powinni:

  • szanować dziecko i jego granice
  • okazywać zainteresowanie jego osiągnięciami i doceniać je
  • nie porównywać do innych dzieci
  • konstruktywnie chwalić i umiejętnie krytykować czyli krytykować zachowanie,
    a nie dziecko (zamiast mówić jesteś niegrzeczny zachowałeś się brzydko)

 

Rodzic musi pamiętać, że dziecko w wieku przedszkolnym dopiero zaczyna budować swoje poczucie własnej wartości i jest niepewne swoich umiejętności dlatego w tym czasie wielką rolę odgrywa:

·         zainteresowanie dzieckiem jego sukcesami, emocjami

·         tym co lubi

·         zachęcanie dziecka do nowych wyzwań i wspieranie w nich

·         szanowanie jego zdania i upodobań

 

 

Należy pamiętać, że stygmatyzacja uniemożliwia prawidłowy rozwój samooceny, sprowadzenie osoby dziecka do określeń ty leniu, ty gapo, ty ofermo, ciągle coś gubisz, zawsze musisz coś zepsuć są to określenia niezwykle często używane przez rodziców, nauczycieli do dziecka, a ładunek emocjonalny tych słów jest ogromny zabija wiarę dziecka w siebie, sprowadza je do bycia leniem, którym w konsekwencji może się stać bo uwierzy, że nim jest.

 

Dziecko ufa rodzicom cała jego wiedza o sobie jest tym co dorośli mu przekazują werbalnie jak i niewerbalnie, dlatego należy zawsze pamiętać o tym jak wielki wpływ ma się na dziecko i o tym, że to my rodzice budujemy w dziecku jego poczucie wartości, a co za tym idzie szczęśliwe życie, którego każdy rodzic tak pragnie dla swojego dziecka.

 

INTEGRACJA SENSORYCZNA

  

Kiedy warto się skonsultować ze specjalistą w dziedzinie integracji sensorycznej

 

 

   Dziecko:


  •      jest niezdarne ruchowo, często się potyka, przewraca, spada z krzeseł itp.,
  • ·   ma trudności z przyjęciem i utrzymaniem prawidłowej pozycji siedzącej,
  • ·   ma słabą równowagę,
  • ·  ma problemy z czynnościami samoobsługowymi: samodzielnym jedzeniem, sznurowaniem butów, ubieraniem i rozbieraniem się, zapinaniem lub rozpinaniem guzików,
  • ·   szybko się męczy,
  • ·   jest wiotkie, często podpiera głowę, pokłada się na ławce,
  • ·   nieprawidłowo trzyma ołówek, zbyt mocno lub zbyt słabo przyciska go do papieru,
  • ·   ma nieustaloną bądź skrzyżowaną lateralizację,
  • ·    ma kłopot z wodzeniem wzrokiem za przesuwającym się przedmiotem,
  •     z przepisywaniem z tablicy, prowadzeniem obserwacji,
  • ·     ma problemy z rozpoznawaniem kształtów, wyodrębnianiem figur z tła, odnajdywaniem szczegółów na obrazku,
  • ·      ma pismo lustrzane, odwraca litery, sylaby bądź słowa,
  • ·      ma opóźniony rozwój mowy bądź zaburzenia artykulacyjne,
  • ·       ma kłopoty z różnicowaniem dźwięków, myli podobne słowa, słabo rozumie bardziej złożone polecenia werbalne,
  • ·      ma bardzo wąski repertuar żywieniowy, jest wybredne, nie chce próbować nowych potraw, często ma odruch wymiotny,
  • ·      nie znosi dotyku określonych faktur, nie lubi rajstop, czapek itp.,
  • ·      przesadnie reaguje na niewielki ból bądź ignoruje nawet poważniejsze skaleczenia,
  • ·      ma problemy z koncentracją,
  • ·       ma trudności z zasypianiem i budzeniem się,
  • ·      jest poirytowane w sytuacji natłoku bodźców wzrokowych bądź słuchowych,
  • ·      jest nadaktywne i impulsywne,
  • ·      przejawia zachowania agresywne,
  • ·       jest wycofane, nieśmiałe, unika kontaktów.

 

 

 

Wszystkie opisane powyżej przykłady zachowania mogą być rezultatem zaburzonych procesów integracji sensorycznej. Jeżeli nauczyciel lub rodzic dostrzega jakiekolwiek niepokojące symptomy bądź wyraźne nieprawidłowości rozwojowe, warto jak najszybciej skonsultować się ze specjalistą, który pomoże określić charakter dysfunkcji i pokieruje do odpowiedniej placówki na zajęcia wyrównawcze. Nie warto zwlekać, czekając, aż dziecko „wyrośnie” z problemu. Wczesna diagnoza i szybka interwencja zwiększają szansę na całkowite wyrównanie deficytów, a tym samym na umożliwienie dziecku dalszego – prawidłowego – rozwoju.

 

 

 

TIKI

 

TIKI

  NEGATYWNE POSTAWY OTOCZENIA WOBEC TIKÓW UTRUDNIAJĄCE ICH LECZENIE

 

 

1.      NIE KARAJ DZIECKA za tik, nie wyśmiewaj, nie stygmatyzuj – nie tylko nie pomagasz, ale wtórnie wzmacniasz tik, prowadząc do jego utrwalania i przedłużania.

 

 

2.      NIE TRAKTUJ dziecka JAK CHOREGO, NIE POBŁAŻJ, nie traktuj go w jakiś „ulgowy” sposób z racji tego, że ma tik.  Z jednej strony – wywołuje to w dziecku przekonanie: „jestem nieporadny”, „nie potrafię tego zrobić”, „jestem zbyt słaby”, „nie nadaję się”, więc przestaje podejmować wszelkie wysiłki, by coś osiągnąć i traci motywację do działania. Z drugiej strony – prowadzi to do sytuacji, w których dziecko zaczyna czerpać korzyści z posiadania tiku: „skoro jestem chory, to nie muszę tego robić/umieć”. Taka postawa również powoduje utrwalanie się tiku, bo skoro tik przydaje się do czegoś, to po co z niego rezygnować i cokolwiek z nim robić.

 

 

3.      NIE WYRABIAJ W DZIECKU I SOBIE POCZUCIE WINY – szukanie przyczyn tiku w sobie samym, w swym postępowaniu rodzi wstyd, a dalej – złość, wstręt czy inne negatywne emocje wobec dziecka. To z kolei obniża skuteczność działań podejmowanych w ewentualnej terapii, a nierzadko opóźnia samo szukanie pomocy i moment rozpoczęcia pracy terapeutycznej

Ważne, by sam terapeuta nie obwiniał rodziców – ich postaw, sposobów postępowania, metod wychowawczych – za powstanie tiku u dziecka. Znacznie skuteczniejsze i efektywniejsze jest wyjaśnienie im mechanizmów powstawania tików, zapewnienie, że nie są jedyną rodziną, w której dziecko boryka się z tikiem, że problem jest częsty i do wyleczenia.

 

 

4.      NIE ZWRACAJ NADMIERNEJ UWAGI, nie koncentruj się na tiku dziecka, nie podkreślaj go, nie dopytuj ciągle, „dlaczego tak robi” albo  „jak się czuje”.

 

 

5.      NIE ZŁOŚĆ SIĘ i nie naciskaj, by próbował się kontrolować, nie podkreślaj, że inne dzieci czegoś takiego nie muszą robić itp.

AUTYZM

Czy to autyzm?

RODZICU, JEŚLI ZAUWAŻYSZ, ŻE TWOJE DZIECKO:

 

§  nie reaguje na własne imię,

§  nie utrzymuje kontaktu wzrokowego,

§  nie lubi kontaktu fizycznego,

§  nie uśmiecha się na widok mamy,

§  izoluje się od ludzi lub nietypowo reaguje na ich obecność,

§  nie podejmuje komunikacji, nie mówi,

§  nie rozumie mowy ciała, gestów,

§  nie interesuje się nową zabawką,

§  nie interesuje się zabawami z innymi osobami,

§  nie potrafi dzielić z partnerem pola uwagi, tzn. nie podąża wzrokiem za wzrokiem dorosłego, nie zauważa tego, co rodzic mu pokazuje, samo nie pokazuje, co go interesuje,

§  nie akceptuje zmian,

§  nie stosuje gestu wskazywania palcem, a chcąc coś pokazać, wykorzystuje rękę dorosłego,

§  nie podejmuje naśladowania ruchów, mimiki, gestów, mowy, zabawy,

§  wykonuje bezcelowe, stereotypowe czynności,

§  jest hiperaktywne lub nie podejmuje żadnej aktywności,

§  jest nadwrażliwe lub niewrażliwe na dotyk, zapachy, smaki, dźwięki, bodźce wzrokowe, temperaturę, ból,

to może być AUTYZM.

 

NIE CZEKAJ – SKONSULTUJ SIĘ ZE SPECJALISTĄ!

 

Wczesna diagnoza i jak najszybciej podjęta terapia może w znacznym stopniu poprawić funkcjonowanie dziecka ze spektrum autyzmu.

Odpowiednia terapia daje dziecku szansę na samodzielne życie w przyszłości.

MOTORYKA

 

Wskazówki do pracy z dzieckiem

 

  1. Motoryka dziecka może się rozwijać tylko i wyłącznie poprzez nieustanne ćwiczenia, zarówno aranżowane przez nauczyciela, jak i podejmowane w codziennym życiu, np. w trakcie wykonywania czynności samoobsługowych w domu.
  2. Pamiętaj, iż nadopiekuńczość i wyręczanie dziecka we wszystkim mogą zaowocować problemami w opanowaniu tych czynności oraz opóźnieniem w rozwoju motorycznym.
  3. Umiejętności ruchowe, które dziecko opanowało we wczesnym dzieciństwie, zostaną utrwalone dzięki pamięci kinestetycznej i będą stanowiły podstawę prawidłowego funkcjonowania ruchowego człowieka także w jego dorosłym życiu.
  4. Aktywność ruchowa przedszkolaka powinna trwać ok. 6 godzin dziennie. Pamiętaj o przerwach i odpowiedniej ilości napojów. Zajęte zabawą dziecko łatwo zapomina, że należy pić i korzystać z toalety.
  5. Zabawy ruchowe w przedszkolu, zwłaszcza te, które wymagają współdziałania, kształtują umiejętności społeczne dziecka, a także jego odporność psychiczną na trudne sytuacje. Uczą bowiem, że nie zawsze się wygrywa, że należy czekać na swoją kolej, a także że czasem, żeby zwyciężyć, trzeba współpracować, nawet z tymi, których uważamy za słabych.
  6. Staraj się tak zarządzać czasem dziecka, aby stworzyć mu wiele różnorodnych sytuacji, w których maluch będzie mógł ćwiczyć dużą oraz małą motorykę.
  7. Pamiętaj, iż na wczesnych etapach edukacji przedszkolnej zaprezentowanie zadania jest dużo skuteczniejsze niż instrukcja słowna.
  8. Wyznaczaj realne, możliwe do osiągnięcia cele. Nieustanne porażki, wynikające nierzadko z założenia, że wszystkie dzieci powinny reprezentować identyczny poziom rozwoju ruchowego, mogą doprowadzić do frustracji i zniechęcić malucha do podejmowania jakichkolwiek wysiłków.
  9. Nie zapominaj o tym, że mięśnie i stawy małych dzieci są słabe i przedszkolak szybko się męczy. Nie obciążaj dziecka zbyt dużym wysiłkiem, aby go nie przetrenować i nie wytworzyć negatywnego nastawienia do zadań ruchowych.
  10. Kształtowanie motoryki małej, czyli dobrej sprawności dłoni i palców, powinno się zaczynać od ćwiczeń usprawniających dużą motorykę. Sprawność całego ciała stanowi bowiem podstawę dla dalszego rozwoju precyzji jego poszczególnych części.
  11. Od wczesnych lat przedszkolnych dbaj o kształtowanie prawidłowych nawyków, np. przy trzymaniu narzędzia pisarskiego. Prewencja jest tutaj kluczem do sukcesu, gdyż raz utrwalony nawyk bardzo trudno jest wykorzenić.
  12. Nie próbuj „przestawiać” dziecka leworęcznego, ale stwórz mu możliwość prawidłowego funkcjonowania ruchowego: dbaj o odpowiednie ułożenie kartki, miejsce przy stole (po lewej stronie dziecka praworęcznego), stosuj specjalnie zaprojektowane nożyczki, ołówki, ergonomiczne nakładki na ołówek.
  13. Zachęcaj i motywuj dziecko do podejmowania wysiłku ruchowego, chwal jego małe osiągnięcia i każdy krok w stronę samodzielności. Nie koryguj wszystkich czynności dziecka, nawet jeżeli są one wykonywane niepoprawnie, gdyż będzie to rodzić złość i obniży samoocenę dziecka i jego wiarę w sukces.
  14. Miej świadomość, iż brak bądź niedobór ruchu może skutkować nie tylko trudnościami natury motorycznej, ale również napięciem emocjonalnym, labilnością, a nawet zaburzeniami zachowania. Warto zabierać maluchy na dwór, aby mogły się „wyszaleć”, przynajmniej raz dziennie, niezależnie od pogody.

 

MOTYWOWANIE DO SAMODZIELNOŚCI


Wskazówki, jak motywować do samodzielności

 

 

 

Samodzielne jedzenie:

 

 

 

v  dawaj dziecku naczynia plastikowe, które są lżejsze i nie stłuką się, nie ukłują, a więc są bezpieczniejsze;

 

 

v  załóż śliniak, zastosuj podkładki na stół, zostaw zapasowe ubranko do przedszkola;

 

 

v  początkowo pozwól dziecku jeść tylko łyżką (w grupach maluszków sprawa jest prosta, bo mają tylko łyżki) i tylko w głębokiego talerza – jedzenie nie ucieka i daje się łatwiej nabrać;

 

 

v  zaopatrz się w specjalne przyssawki, które „przykleją” talerz do stolika, co utrzyma go na miejscu;

 

 

v